Ten wpis mogłabym rozpocząć i tym samym zakończyć jednym prostym słowem: TAK! Ale to nie koniecznie sprawi, że poczujesz się lepiej prawda? Dlatego specjalnie dla Ciebie zebrałam dziś najważniejsze informacje i rady o leku przed porodem.

Nie ma jednoznacznej ścieżki, która tłumaczyła by lęk przed porodem. Są oczywiście pewne czynniki które podnoszą ryzyko a większość z nich leży we wspomnieniach z dzieciństwa. Faktem jest też, że poród jako wydarzenie instynktowne i nieprzewidywalne kojarzone jest z wielkim ryzykiem a nawet śmiercią. Tradycja w jakiej żyjemy zupełnie nam z tym nie pomaga. W Biblii roi się od obrazów męki podczas porodu i generalnie przesłania, że ból porodowy to kara dla kobiet.

Zawsze ciekawił mnie fakt, że lęk nie towarzyszy jedynie przed pierwszym porodem. Pomijam tutaj te przypadki, kiedy kobieta miła trudny pierwszy poród.

„…to mój drugi poród, świadomość bólu jaki towarzyszy podczas porodu ogarnia mnie lękiem”

To jest oczywiste, że wtedy boimy się porodu. Ale nawet w przypadku pięknego porodu, przed każdym kolejnym towarzyszy nam uczucie lęku w mniejszym niż większym stopniu.

Przed pierwszym porodem chciałam sobie załatwić cesarkę. „Nie będzie bolało” myślałam sobie. Ale czy to bólu bałam się najbardziej? Wątpliwe. Przed drugim porodem bałam się, że nie będę umiała powtórzyć stanu głębokiego relaksu jak w pierwszym, dopadały mnie dziwne myśli, że może to był tylko łut szczęścia (choć na logicznym poziomie wiedziałam, że tak nie jest). Przed trzecim porodem bałam się o bezpieczeństwo mojego dziecka (świadomie wybrałam poród w domu, ale czarne myśli gdzieś tam się pojawiały).

Słowa lęk i strach używam tu bardzo świadomie. Czy wiesz jaka jest różnica? Od strony psychologicznej strach to emocja będąca odpowiedzią na realne zagrożenie, np. kiedy o mało co ktoś Cię nie przejechał samochodem, pot Cię oblewa, nogi Ci miękną, robi Ci się słabo. To adrenalina, hormon odpowiedzialny za nasze przetrwanie dał o sobie znać. Lęk może przyjść z nienacka i nie do końca same wiemy skąd się wziął i po co przyszedł. Możemy obudzić się rano i być zaniepokojone. Dlaczego? Nie wiemy. Lęk nie da się zdefiniować na poziomie logicznym.

Lęk przed porodem można przypisać naturze zarówno ludzkiej jak i samego porodu. Ale jest coś jeszcze. Najnowsze badania pokazują, że największy wpływ na subiektywne odczucie lęku u kobiet miały….uwaga uwaga media czyli filmy, programy telewizyjne (również te „medyczne”) Te same badania pokazują, że 95% Europejek szuka informacji o ciąży i porodzie online, na forach czy w mediach społecznościowych. Znając cały współczesny szum informacyjny takie “źródło informacji” niestety tylko zwiększa ryzyko dezinformacji i powielania mitów.

Gdzie szukać informacji o ciąży i porodzie przeczytaj tu.

Zdefiniuj czego się boisz. „Boję się porodu” to zdanie słyszę lub czytam bardzo często. Ale zastanawiałaś się czego tak naprawdę się boisz? Dopóki nie będziesz wiedziała z czym ten lęk jest konkretnie związany ciężko jest mówić o rozwiązaniu go. Jesteś w ciąży a to znaczy, że wcześniej czy póżniej urodzisz, Twoje dziecko wyjdzie na ten świat. Nie ma od tego odwrotu. Już sam ten fakt może paraliżować – nie ma odwrotu. Jakie są inne wątpliwości i lęki kobiet przed porodem?

  • Nie wiem, czy zdążę do szpitala
  • Mój mąż/partner pracuje daleko, nie wiem czy będzie ze mną
  • Nie wiem, czy poradzę sobie z bólem
  • Nie wiem czy będę potrafiła się kontrolować
  • Moje ciało się zmieni
  • Czy moja pierwsza córka/syn nie będzie się czuła odrzucona?
  • Jak ja sobie poradzę w roli matki?
  • Czy ktoś w ogóle przeczyta mój plan porodu?
  • Nie chcę być obdarta z godności i świecić tyłkiem na porodówce
  • Czy dam radę urodzić?
  • Mój mąż/partner zemdleje
  • Boje się, że dziecko mnie rozerwie
  • Stracę swoje życie (tu w przenośni, związane z faktem pojawienia się dziecka i zmian)
  • A jak nie wytrzymam i zrobię przypadkiem kupę?
  • A jak coś się stanie mojemu dziecku?
  • Boję się umrzeć
  • A jak położna będzie niemiła?

Można tu wypisać jeszcze wiele innych, chciałam Ci dać obraz tego jak wiele może być leków. To są konkretne obawy które dają nam możliwość zrobienia coś konstruktywnego, aby ten lęk oswoić a może nawet zminimalizować. Nie raz widziałam w swojej pracy, jak samo uzmysłowienie sobie źródła lęku, sprawiało, że on odchodzi. Rozmywał się jak cień w dziecięcym pokoju po zapaleniu lampki.

Co zrobić jednak, kiedy on nie zniknął? Wtedy stajemy na przeciw niemu i rozwiązujemy sprawę po męsku 😉 żartuje, zróbmy to po kobiecemu. Bo wiesz co? Wierzę, że my kobiety mamy nieskończone pokłady siły i energii, aby poradzić sobie w każdej sytuacji. To jest też w Tobie, tylko potrzebujesz sobie o tym przypomnieć 😊

Jak możesz sobie pomóc:

  • Zaakceptuj swoje obawy i lęki.

To jest naturalne, możesz się bać. Możesz płakać, możesz krzyczeć, możesz prosić o pomoc. Możesz! Rób to co dla Ciebie najbardziej naturalne i czego potrzebujesz na dany moment.

  • Zwerbalizuj swoje obawy i mów o nich głośno

Czy w przykładach które podałam wyżej, może odnajdziesz siebie? Jeżeli nie – znajdź swoje „dlaczego”. Powiedz o nich głośno, zwłaszcza osobie, która ma z Tobą rodzić! To jest zupełne minimum. Nie masz takiej osoby to szukaj empatycznego kobiecego wsparcia, kręgów kobiet, spotkań prowadzonych przed doule lub położne. Mieszkasz w miejscu gdzie autobus podjeżdża tylko raz na dzień? Internet jest również dobrym miejscem na szukanie wsparcia pod warunkiem, że robimy to mądrze.

  • Dołącz do grupy wsparcia Błękitny Poród

Osobiście pilnuję, aby ta grupa dawała informacyjne oraz emocjonalne wsparcie. Zawsze znajdzie się ktoś kto Cię wysłucha i odpowie na Twoje obawy. Dołącz do grupy Błękitny Poród.

  • Przygotowuj się świadomie

Z kim, gdzie, jak – to podstawowe pytania, które należy sobie zadać. Mówię o tym w darmowym materiale „10 zasad udanego surfowania, czyli poród bez obaw”, do pobrania na dole tego wpisu.

  • Rozważ poród domowy

To nie jest opcja dla wszystkich, choćby ze względu na zdrowie (aby być zakwalifikowanym do porodu domowego ciąża musi przebiegać wzorowo), ale generalnie nie ma w społeczeństwie wiedzy o takiej opcji i jest kojarzona z niebezpieczeństwem co jest w sumie największym mitem. Wkrótce napiszę artykuł o faktach nt. porodu domowego

  • Weź udział w kursie Błękitny Poród

Jest to 30 dniowy kurs online w trakcie, którego poznajesz 19 kroków do bezpiecznego i łagodnego porodu. W kursie wykorzystuję tylko udowodnione fakty medyczne, techniki relaksacji ciała i świadomego oddechu, uważności i wiele innych. Więcej o kursie przeczytasz tutaj.

  • Bądź aktywna I jedz zdrowo

Zarówno ruch jak i odżywcze posiłki bezpośrednio wpływają na nasz stan psychofizyczny. Ruch podnosi poziom endorfin, dzięki jodze np. rozciągniesz się, ale też nauczysz się świadomie oddychać.

  • Śmiało szukaj profesjonalnego wsparcia, jeżeli jest to konieczne

Czasem lęki nie sposób załagodzić samemu czy nawet w grupie wsparcia. Kiedy twoje obawy są nad wyraz intensywne lub manifestują się wyraźnie w ciele warto poszukać kompetentnego terapeuty czy psychologa. Psychiatra może też być opcją pamiętaj jednak, że psychiatra leczy farmakologicznie.

 

A już teraz proponuje Ci krótką medytację prowadzoną, która pomoże Ci z twoimi lękami.

 

“Nie można powstrzymać fal, ale można nauczyć się surfować”

Poród jest właśnie jak surfowanie i morze. Czasem spotykają nas delikatne fale a czasem uderzy w nas
huragan Wilma. Zostaw swój email a otrzymasz darmowy pdf “10 zasad udanego surfowania czyli poród bez obaw”!

Bądź na bieżąco:
Do góry

Darmowy pdf"Poród bez obaw czyli 10 zasad udanego surfowania"

Zostaw swoje dane i pobierz pdf.

Dziękuję za zapis!

ZAREZERWUJ MOJE MIEJSCE!

Zostaw swoje dane aby wziąć udział w darmowych lekcjach surfowania:

Dziękuję za zapis!